Kajtek

Imię: KAJTEK
Numer rejestru: 18/2017
Szacowana data urodzenia: 2007 rok
W schronisku od: 09/09/2010
Wielkość: mały

Nieduży, obły niskopodwoziowiec (pulpecik). To typ krótkonogiego, uroczego „klusecznika”.  Mimo pozornie śmiesznej postury, jest to piesek kształtny i bardzo sympatyczny. Sierść ma gęstą i krótką – jak okrywa pluszaka.  Ubarwienie regularne: z wierzchu prawie czarne, na ryjku i poboczach przechodzące w łagodny beż, z wyraźnymi krawędziami oddzielającymi ten gustowny kaftanik od białego torsu, podwozia i łapek.

Jest żwawy i zazwyczaj w dobrej kondycji. Lubi chadzać własnymi ścieżkami. Z innymi psami dogaduje się bez problemów. Wobec nieznanych mu ludzi z reguły jest nieufny. 

Lecz gdy już kogoś pozna, wnet szybko z nim się zżyje, staje się bardzo przyjacielski i nawet łaknie głaskania.  Kiedyś, mieszkając na sporym wybiegu, potrafił bardzo ładnie aportować rzuconą mu piłeczkę tenisową. A więc ma również potencjał do zabawy!    

Największe jego przypadłości to obawa przed zaplątaniem się w smyczkę oraz brak tolerancji na dotyk od spodu ciała. Bardzo denerwuje się a nawet miota, gdy coś zapętli mu nogi (np. smyczka na spacerze). A przy próbach brania na ręce, może dotkliwie ukąsić! To chyba jakiś uraz z przeszłości. Trzeba o tym pamiętać i postępować rozważnie!

Z drugiej strony, ten malec ma niezaprzeczalną zaletę: jest doskonałą przynętą dla swojej towarzyszki w kojcu – „dzikuski” Leosi, z którą jest w wyraźnej zażyłości.  Zdarzyło się kiedyś, że podczas wyprowadzania ich na spacer, Leosia w pewnym momencie wyzuła się ze zbyt luźnej obróżki, uzyskując niczym nieskrępowaną swobodę. Lecz mimo to nigdzie się nie oddaliła, krążąc wciąż wokół „zasmyczonego” Kajtka. Wystarczyło wstawić go na chwilę z powrotem do klatki, aby Leosia podążyła za nim. Wówczas można ją było ponownie zapiąć.

Kajtuś to z pewnością dobry kompan; i dla czworonożnych, i dla dwunożnych przyjaciół!